Darmowa dostawa od 250,00 zł
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Psie Walentynki

2023-02-07
Psie Walentynki

Jak kocha pies? - Psie Walentynki

Pies od lat uznawany jest za najlepszego przyjaciela człowieka. Relacja psa z człowiekiem może być postrzegana właśnie jako przyjaźń, partnerstwo, czy miłość. Jedno jest pewne - jest to wyjątkowa i silna więź, która budzi wiele emocji. Szczególnie, że współcześnie psy są traktowane jak pełnoprawni członkowie rodzin, towarzysze życia, czasem nawet jak dzieci. Walentynki coraz bliżej. Święto zakochanych jest zwykle obchodzone głównie przez ludzi, ale czy nie jest to dobra okazja, żeby przyjrzeć się tematowi miłości również z psiej perspektywy?

Miłość psa i człowieka

Bardzo chcemy wierzyć, że psy nas kochają. Pies to kompan idealny - nie wymaga wiele, kocha bezgranicznie, za dużo nie gada. Jest wiernym przyjacielem i obrońcą stada. Wystarczy go karmić, chodzić na spacery i poświęcać mu uwagę. Psy w swoich zachowaniach są bardzo elastyczne i doskonale odczytują emocje i stany psychiczne swojego właściciela. Relacja pies - człowiek przynosi obopulne korzyści.


Nie zapomnij obdarować swojego psiaka chociaż symbolicznym, walentynkowym prezentem! 

Jak pies okazuje miłość?

  1. Cieszy się, gdy Cię widzi - szalone powitanie ze szczekaniem, podskokami i machaniem ogonem to oznaka wielkiej miłości. A może przeczucie, że właściciel przyniósł do domu jakiś smakowity kąsek…
  2. Merda ogonem -  chyba najbardziej znana forma okazywania sympatii przez psa. Twój pupil może tak reagować na Twój widok, na powitanie, w sytuacjach codziennych lub szczególnych. Gdy psi ogon lata na boki możesz mieć pewność, że pies darzy Cię uczuciem.
  3. Szuka fizycznego kontaktu z Tobą - wszelkie zaczepki, układanie się w okolicy gdzie przebywasz, przytulanie się, pyszczek lub łapka położona na Twojej nodze, wskakiwanie obok Ciebie na kanapę - świadczy to o tym, że pies lubi Twoje towarzystwo 
  4. Pilnuje Cię - może śledzić każdy Twój krok, ale jeśli jest indywidualistą wystarczy, że raz na jakiś czas przyjdzie ze swojego legowiska lub innego pokoju sprawdzić czy z jego Pańcią/Pańciem wszystko jest w porządku. Na spacerze również nie traci czujności, pamięta żeby mieć Cię w zasięgu wzroku
  5. Liże Cię - mokre, psie buziaki można lubić lub nie, ale na pewno są oznaką sympatii, dowodem troski, oznaką szacunku i formą pielęgnacji. Najczęściej pocałunki celują w dłonie lub w twarz. Mogą też być sposobem na zwrócenie uwagi na siebie lub zaproszeniem do zabawy.
  6. Śpi z Tobą -  nie wszyscy uznają spanie z psem, ale umówmy się - ciężko jest się oprzeć słodziakowi, który chce wskoczyć nam do łóżka. W sezonie zimowym działa jak niezły termofor :) A sam pies czuje się bezpiecznie i miło ze swoim ukochanym człowiekiem. 
  7. Robi Ci prezenty - nie z każdym pies chce się bawić, jeśli zaprasza Cię do wspólnej zabawy, przynosi swoją zabawkę, gryzaka, przekąskę, patyka to na pewno jesteś człowiekiem, na którym mu zależy. Nie zawsze będzie chodziło tylko o zabawę, czasem jest to po prostu oznaka czystej sympatii
  8. Utrzymuje kontakt wzrokowy - psy nie przepadają za utrzymywaniem długiego kontaktu wzrokowego, kojarzy się im to z agresją. Jednak w przypadku osób, które są dla nich ważne jest inaczej - chętnie szukają z nią kontaktu wzrokowego, tym sposobem mogą też badać czy jest w dobrym nastroju. Dbaj o to, aby ten kontakt był naturalny i niewymuszony
  9. Uśmiecha się :) - otwarty pysk zwany psim uśmiechem to niewątpliwie sposób na okazywanie radości, często w wyniku interakcji z człowiekiem. Pamiętaj aby ten uśmiech odwzajemnić. 
  10. Szuka Twojego zapachu - gdy Twój psiak podkrada Twoje buty, a nawet brudne skarpety czy bieliznę, nie oznacza to, że jest dziwakiem - bardzo lubi Twój zapach i czuje się przy nim bezpiecznie

Miłość psa z naukowego punktu widzenia

Wiele osób zadaje sobie pytanie - czy miłość w ogóle istnieje? Według naukowców miłość to w głównej mierze wynik działania substancji chemicznych i hormonów wytwarzanych raczej w mózgu niż w sercu. Jednak ludzie niechętnie sprowadzają miłość tylko i wyłącznie do chemii, nadają jej znaczenie społeczne, kulturowe i spirytualne. Podobnie ze stosunkiem ludzi do psów, zdarza się, że wręcz “uczłowieczają” swoje zwierzaki, przenoszą na nie schematy ludzkiej miłości i traktują je jak dzieci lub partnerów. Tylko czy pies rozumie i odwzajemnia te uczucia? Zdania na ten temat są podzielone. Niektórzy twierdzą, że nasze czworonogi na przestrzeni wieków do perfekcji opanowały zachowania i reakcje odpowiadające ludzkim oczekiwaniom, gdyż jest to dla nich po prostu opłacalne i zapewnia bezpieczeństwo. Prawdopodobieństwo otrzymania kiełbasy lub smaczka wzrasta wraz z byciem miłym i kochanym wobec swojego właściciela. Kwestionowane jest poczucie własnego “ja” u psów, ich samoświadomość i umiejętność wyrażania emocji. Jest to jednak podejście nieco przestarzałe. Większość właścicieli psów nie pozwoli sobie na podważanie ich wielkiej miłości, uznaje ją za sprawę oczywistą i bezdyskusyjną. Wielu z nich może mieć rację, co potwierdzają liczne badania naukowe. Jak wytłumaczyć przejawy bezgranicznej wierności i oddania? Psy tak samo jak ludzie oraz inne ssaki posiadają neurony lustrzane odpowiadające za empatię i komunikację. Do tego tak jak homo sapiens nawiązują więzi dzięki “hormonowi miłości” - oksytocynie, która wytwarza się podczas wspólnie spędzonego czasu lub zabawy. Badania nad psim mózgiem z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego Uniwersytetu Evory w Atlancie wykazały, że największą aktywność ośrodek nagrody w psim mózgu rejestrował gdy pies wąchał zapach swojego właściciela. Jego woń w niektórych przypadkach wygrywała nawet z jedzeniem i zapachem innych psów.Podobne badania wykonano w Budapeszcie, tym razem badając psi słuch. Najbardziej pozytywne reakcje miały miejsce gdy psy słyszały miłe dźwięki, takie jak chwalenie czy mowa matczyna. Psy do wyrażania swoich uczuć bardziej wykorzystują inne zmysły niż ludzie, ale tak jak oni potrafią je okazywać.

Relacje romantyczne psów z innymi psami

To, że psy kochają ludzi już wiemy, ale co z psią miłością w obrębie ich gatunku? Psia miłość jest na pewno inna niż ta, którą wyobrażają sobie ludzie. Jest głównie oparta na instynktach i chęci rozmnożenia się. Psie romanse są zawierane dzięki feromonom i nie należą do najtrwalszych. Oczywiście zdarza się, że “zakochany pies” wyje i chce ciągle wychodzić na spacer, ale może to być spowodowane faktem, iż Wasza sąsiadka akurat ma cieczkę. Zwykle w psim świecie nie ma też mowy o monogamii. Chociaż zdarzają się sytuacje, w których psy tworzą silne więzi np. na spacerze i czy jest to miłość, czy przyjaźń do rozstrzygnięcia pozostawiamy Wam.


 

Pokaż innym jak kochasz swojego psa i naklej naklejkę na ścianę w swoim pokoju, firmie, czy biurze!

Wierny jak pies - legendy miejskie z wiernymi psami w roli głównej

Psy są znane ze swojej lojalności, jednak w historii jako miejskie legendy szczególnie zapisało się kilka znanych czworonogów, których postawa inspiruje i wzrusza do dziś.

Pies Dżok - przykład z naszego polskiego, a nawet krakowskiego podwórka. W 1991 roku Pies Dżok wraz ze swoim właścicielem spacerowali w okolicy Ronda Grunwaldzkiego. Starszy Pan niestety nieoczekiwanie dostał zawału serca. Na miejsce przyjechało pogotowie, mężczyzna zmarł jeszcze w karetce. Odpędzony i zdezorientowany kundel pozostał na miejscu zdarzenia przez kilka miesięcy, zdany na łaskę ludzi, którzy go dokarmiali i tego co sam znalazł w okolicy. Próby zbliżenia się do psa kończyły się fiaskiem, pies uciekał lub warczał, był nie do schwytania. W końcu pewnej starszej Pani Marii (która była już właścicielką jednego pieska - Kajtka) udało się oswoić i przekonać do siebie Dżoka. Pies zamieszkał u niej i towarzyszył jej do końca jej dni. Po śmierci Pani Marii jej psy trafiły do schroniska. Dżok jednak z niego uciekł i dokonał żywota na torach kolejowych w Borku Fałęckim. Jego historia jest znana każdemu krakowiakowi, na jego cześć postawiono pomnik nieopodal miejsca, w którym oczekiwał na powrót swojego nieżyjącego właściciela - na bulwarze Czerwieńskim, nad Wisłą. 

Hachiko - pies rasy akita, który w 1924 roku został przygarnięty przez japońskiego profesora rolnictwa Hidesaburo Ueno. Ich wspólną tradycją było chodzenie na dworzec kolejowy w dzielnicy Shibuya w Tokio, z którego profesor wyruszał do pracy. Pies czekał tam aż do powrotu swojego właściciela. Pewnego dnia profesor Ueono jednak nie powrócił, zmarł z powodu udaru w swoim miejscu pracy. Pies czekał na swojego właściciela codziennie przy stacji kolejowej Shibuya do przyjazdu ostatniego pociągu prawie przez 10 lat, do końca życia. Z biegiem czasu pies zyskiwał coraz większą popularność w Japonii a później na całym świecie. Legenda Hachiko znacznie przyczyniła się do popularyzacji rasy psów akita. Na jego cześć również postawiono pomnik znajdujący się przy stacji Shibuya, a sam pies stał się kultowym motywem w popkulturze, a na podstawie jego wzruszającej historii powstały liczne filmy i książki.

Greyfriars Bobby - prawdziwy rekordzista, pies rasy sky terrier, który czuwał przez niemal 14 lat przy grobie swojego właściciela - zmarłego na gruźlicę  w 1858 roku Johna Graya w Edynburgu, w Szkocji. Opiekun cmentarza, na którym spoczywał właściciel początkowo próbował pozbyć się psa, z czasem jednak zaakceptował go i dokarmiał, a nawet stworzył mu schronienie. Baronowa Angelia Georgina Burdett-Coutts wzruszona historią wierności czworonoga opłaciła granitową fontannę z posągiem Bobby'ego. Miłośnicy psa z Ameryki ufundowali płytę nagrobną z czerwonego granitu dla Johna Graya, a Szkockie Towarzystwo Pomocy Psom płytę wykonaną z tego samego materiału postawiło psu. Na podstawie historii Bobby’ego powstały dwie książki i film.

Fido - włoski pies uliczny żyjący w Luco di Mugello w Toskanii. W 1941 roku w nocy robotnik wykonujący ceglane piece znalazł czworonoga rannego w rowie. Postanowił się nim zaopiekować i przygarnął go. Nazwał psa Fido, co oznacza wierny. Gdy Fido doszedł do zdrowia zaczął odprowadzać swojego wybawcę na autobus do pracy i oczekiwał na jego powrót na placu. Ta tradycja trwała nieprzerwanie dwa lata, aż do wybuchu II Wojny Światowej, w której podczas bombardowania właściciel psa zginął. Przez 14 lat, do końca swoich dni pies pojawiał się na przystanku i na próżno oczekiwał powrotu właściciela. Został pochowany obok swojego Pana. Jego historię upamiętniono stawiając mu pomnik na Piazza Dante w Borgo San Lorenzo.

Shep - pies pasterski ze stanu Montana w USA. Jego właścicielem był pasterz, który w 1936 nieoczekiwanie zachorował. Udał się do szpitala wraz z psem, niestety wkrótce zmarł. Jego bliscy postanowili odesłać trumnę wraz z ciałem w jego rodzinne strony. Shep śledził drogę trumny aż do stacji kolejowej w Fort Benton, z której odjechała pociągiem. Pies czekał na stacji na powrót właściciela przez 6 lat, aż do własnej tragicznej śmierci pod kołami pociągu. Na pogrzebie znaleźli się niemal wszyscy mieszkańcy miejscowości Fort Benton, a pies został pochowany na wzgórzu z widokiem na miasto. Również doczekał się pomnika, książki opisującej jego historię, a nawet piosenki.

Bernardyn Barry - ratowniczy pies rasy bernardyn, służący w schronisku Na Przełęczy Świętego Bernarda, na granicy Włoch i Szwajcarii. Pies uratował życie ponad 40 osób zasypanych przez lawinę. Umarł śmiercią naturalną w 1812 roku, w Brnie.

Walentynkowy prezent dla psa

Walentynki mogą być dobrą okazją do sprawienia przyjemności sobie, ale też Waszemu pupilowi. Można sprezentować psu zabawkę, smaczki, upiec mu samemu ciastka, tort lub przyrządzić romantyczną kolację przy świecach. Polecamy też zaopatrzyć się w walentynkowe akcesoria od Psiakrew takie jak muszkichusteczki lub szelkiDla psich rodziców znajdą się też poduszki, kubki i koszulki podkreślające Waszą miłość! Możecie też pomyśleć o randce w trójkę i wybrać się w tym czasie do restauracji lub miejsca przyjaznego psom czy zrobić niespodziankę swojemu pupilowi i ustawić go na randkę z sąsiadką lub sąsiadem ;) Zachęcamy do okazywania miłości swoim drugim połówkom, bliskim, oraz pieskom <3

Zaufane Opinie IdoSell
4.92 / 5.00 3619 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-04-12
Super, ekspresowa dostawa:)
2024-04-03
Wszystko super
pixelpixelpixelpixelpixelpixel